Wiem że wielu z Was czeka na premierę filmu, w którym bierzecie udział.
Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość. Ja chcę żeby ten film nie był tylko krótkim pokazem, ale spotkaniem promującym aktywności ruchowe z prelegentami, dyskusją itp. Wstępnie premiera miała być w tą sobotę, ale przekładamy całą akcję na 15 listopada 2013r to jest najbliższy dogodny termin. „Nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło” Będziemy mieli więcej czasu na lepsze przygotowanie się i promocję spotkania.
Pozdrawiam B.
wtorek, 22 października 2013
czwartek, 17 października 2013
Międzyrzecka Złota Jesień - Wietrzenie Rowerów
Nie ma zbyt wielu chętnych, którym nie przeszkadza deszcz, słońce, wiatr, śnieg..... aby pojeździć rowerem, czy biegać ... .Ale w sobotę po południu znalazło się kilkunastu "innych" płci obojga :-), którym nie przeszkadza pogoda. Było z nami także kilka osób tzw. duchem , im nie przeszkadzała pogoda ale przypadki losowe, po prostu nie było ich w Mc-u.
Jesień jest najpiękniejszą porą roku pod względem kolorów. Lasy pola, łąki mają chyba miliony barw.
Niestety zdjęcia wykonane telefonem przy małej ilości światła nie wychodzą najlepiej i nie oddają tego co mogliśmy zobaczyć na własne oczy.
Przejechaliśmy tylko części trasy międzyrzeckiej edycji Lotto Poland Bike Marathon ze względu na szybko zapadający zmrok. Ale co się odwlecze to... się zrobi zimą.
Było ognisko, pieczenie kiełbasek, ... i dyskusje.
Miło spędziliśmy czas na świeżym powietrzu.
To jest zdanie tych co byli, ale jest także wcale niemała grupa, która pukała się w głowę i pyta po co to robić i tak się męczyć. Ale my pomimo takich gestów i tak mamy zamiar wietrzyć rowery i płuca bez względu na porę roku i pogodę.
Wszystkich jeszcze nie przekonanych że można wychodzić z domu bez względu na pogodę i ruszać się będziemy przekonywać jeszcze często.
Najbliższe spotkanie pod dachem będzie 26 października 2013r . Między innymi chcemy zaprezentować krótki film, który będzie promował rekreację fizyczną i Aktywnych Rowerowy Międzyrzec w mediach . Będzie to pierwsza część może nawet :-) serii filmów o aktywnościach ruchowych jakie można uprawiać w Międzyrzecu Podlaskim szczegóły już niebawem.
Jesień jest najpiękniejszą porą roku pod względem kolorów. Lasy pola, łąki mają chyba miliony barw.
Niestety zdjęcia wykonane telefonem przy małej ilości światła nie wychodzą najlepiej i nie oddają tego co mogliśmy zobaczyć na własne oczy.
Przejechaliśmy tylko części trasy międzyrzeckiej edycji Lotto Poland Bike Marathon ze względu na szybko zapadający zmrok. Ale co się odwlecze to... się zrobi zimą.
Było ognisko, pieczenie kiełbasek, ... i dyskusje.
Miło spędziliśmy czas na świeżym powietrzu.
To jest zdanie tych co byli, ale jest także wcale niemała grupa, która pukała się w głowę i pyta po co to robić i tak się męczyć. Ale my pomimo takich gestów i tak mamy zamiar wietrzyć rowery i płuca bez względu na porę roku i pogodę.
Wszystkich jeszcze nie przekonanych że można wychodzić z domu bez względu na pogodę i ruszać się będziemy przekonywać jeszcze często.
Najbliższe spotkanie pod dachem będzie 26 października 2013r . Między innymi chcemy zaprezentować krótki film, który będzie promował rekreację fizyczną i Aktywnych Rowerowy Międzyrzec w mediach . Będzie to pierwsza część może nawet :-) serii filmów o aktywnościach ruchowych jakie można uprawiać w Międzyrzecu Podlaskim szczegóły już niebawem.
środa, 9 października 2013
środa, 25 września 2013
Spotkanie
Jest
coraz chłodniej, coraz częściej siąpi deszcz, a oni przemykają po
ulicach skuleni. Aby tylko nie zmoknąć, nie spocić się. Samochód,
praca, sklep. Ze sklepu jak najszybciej do domu. Zawsze się spieszą, nie interesuje ich co się dzieje dookoła. Większość czasu spędzają w zamkniętych
pomieszczeniach, coraz mniej mają kontaktu z przyrodą, coraz mniej
spotykają się ze znajomymi.
Tak
przemijają im tygodnie, miesiące, lata. Spada ich odporność,
przeszkadza im i zimno i ciepło, nie radzą sobie ze stresem.
Szkoła,
dzieci, praca, sklep, dom, fotel, pilot, piwo ....i tak tydzień po tygodniu -
rutyna. W taki sposób zamykają się na to
co ich otacza, tworzą swój „uporządkowany świat” Nie mają czasu dla siebie a o aktywności
ruchowej w takim „uporządkowanym świecie” mogą tylko pomarzyć ....
Czy to o Nas?
Co to jest ta aktywność ruchowa i do czego jest ona potrzebna i co
mi da ?, „przecież nie da mi chleba....”
„Aktywność
ruchowa, to niezbędna ilość ruchu – ćwiczeń fizycznych –
potrzebna do rozwoju i zachowania zdrowia każdego człowieka.
Prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych i metabolicznych
uwarunkowany jest koniecznością zapewnienia organizmowi człowieka
optymalnej lub przynajmniej minimalnej ilości ruchu. Brak ruchu
powoduje zaburzenia procesów metabolicznych i ma również ujemny
wpływ na psychikę oraz zdolność odreagowania stresów. Naturalna
potrzeba ruchu, największa w dzieciństwie, z wiekiem maleje, lecz
ciągle pozostaje ważnym czynnikiem utrzymania zdrowia, młodości i
zapobiegania wszystkim chorobom cywilizacyjnym, wynikającym z
zaburzeń przemiany materii - (cukrzycy, miażdżycy, chorobom serca i układu krążenia) ”..
Dlaczego więc większość ludzi
nie ma potrzeby aktywności ruchowych?
Przede wszystkim brak nawyków. Po drugie wszystko robimy jak najmniejszym wysiłkiem. Ale niestety wszystko co dobre dla człowieka wymaga wysiłku, a my chcemy wszystko łatwo. Myślimy że jak zapiszemy się na jakieś zajęcia sportowe, lub pójdziemy na basen to już od samego pobytu poprawi się nam kondycja.
Dzisiaj lekarze i inni specjaliści używają zachęty 3/ 30/130/ co oznacza ćwicz minimum 3 razy w tygodni po 30 minut, przy tętnie 130 uderzeń na minutę. Ja uważam że tak "częsty i intensywny trening" jest potrzebny ale do siedzenia w pracy przed komputerem 8 godzin.
A skąd jeszcze siły do pójście do domu i inne zajęcia? ....
Chciałbym abyśmy odpowiedzieli sobie na to pytanie.
Proponowany
program spotkania:
- odczyt na temat wpływu aktywności ruchowych
na zdrowie i życie człowieka
- przedstawienie propozycji różnych form aktywności
- jak zacząć przygodę z aktywnościami ruchowymi
- dyskusja przy kawie i herbacie
Zaproście znajomych.
Liczę na liczne Wasze przybycie i aktywny udział :-)
Pozdrawiam
Bynio
niedziela, 1 września 2013
czwartek, 29 sierpnia 2013
Prośba....
.... poszukujemy wolontariuszy
do zabezpieczenia organizacyjnego III Biegu Międzyrzeckich
Jeziorek w dniu 31.08.2013r zgłoszonych jest ponad 250 osób
Pomoc będzie potrzebna:
od godz. 8.00 do 10.30 w
biurze zawodów przy przyjmowaniu uczestników i
wydawaniu pakietów startowych 4-5 osób
od godz. 10.30 do 14.00
zabezpieczenie trasy biegu,
kierowanie zawodników, zabezpieczenie wjazdów na trasę
biegu 4 osoby, 3 osoby na rowerach w tym 1 pilot
6 osób do 2 punktów
z wodą.
Wręczanie medali dla kończących bieg
Wszystkich chętnych do
pomocy zapraszamy dzisiaj na 18.00 - rowerowy czwartek – skwerek.
środa, 7 sierpnia 2013
Lotto Poland Bike Marathon w Międzyrzecu Podlaskim za nami.
Przyszedł czas na podsumowanie ale nie chcę pisać o organizacji, wynikach, przygotowaniach ale przede wszystkim o ludziach
Chcę podziękować za bezinteresowną pomoc:
Tego typu imprezy nie mogą odbyć się bez takich jak Wy - wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas, nie oczekują niczego w zamian, starają się aby wszystko było zapięte na ostatni guzik.
Wśród nas są ludzie zaangażowani, uczynni, mający swoje zdanie, postępujący zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, mają wady ale starają się z nimi walczyć
Ale trafiają się też tacy , którzy przyjmują pozy, udają zainteresowanie i zaangażowanie a tak naprawdę nie robią nic. Co gorsza nie chcą tego zmienić.
"Sukces zawsze ma wielu ojców a porażka nie ma rodziców"

Sprawa następna już bardziej związana z przebiegiem zawodów
Ciekawy jestem czy zauważyliście to samo. "Tysiąc" osób z jednej strony stoku a z drugiej garstka. Więcej niż minimalne zainteresowanie mieszkańców Międzyrzeca dużą imprezą sportową. Chociaż niektórzy widzieli inaczej
Szkoda że nie można było zarejestrować tego z góry byłby piękny obrazek Międzyrzeczan .
Jest to kolejny dowód na to że w człowieku coraz bardziej zanika zainteresowanie do czegokolwiek.

Człowiek uwikłany w życie, "nakręcony" przez media oraz swoje najbliższe otoczenie bierze udział w wyścigu szczurów. Liczy się tylko pieniądz, praca i zabawa - odreagowanie.
Zero refleksji, zastanowienia, zainteresowania, miłości, współczucia, zrozumienia.....
Takie podsumowanie mam po Lotto Poland Bike Maraton w Międzyrzecu jeżeli chodzi o ludzi
Ale jakbym tego wszystkiego nie dostrzegał to impreza była warta pracy i pieniędzy.
Na pewno w pełni skorzystało z niej tych ponad czterystu roweromaniaków :-) chociaż nie wszystkim wszystko się podobało.
My mogliśmy zobaczyć jak jeżdżą, a jeżdżą w różnym wieku, młodzi i starsi/
Mogliśmy zobaczyć jaki mają sprzęt.
Jak są przygotowani.
Jaką mają technikę jazdy.....
Mogliśmy poznać ciekawych ludzi.
Wymienić doświadczenia.
Byliśmy świadkami pięknej dynamicznej rywalizacji sportowej.
Był pot, krew, kurz i łzy...
Ale...
Chcę podziękować za bezinteresowną pomoc:
Marioli
Mariuszowi
Czarkowi
Bogusiowi
A przede wszystkim Pawłowi który wykazał się niespożytą energią, zaangażowaniem i szybkością podejmowania decyzji przy zabezpieczaniu trasy.
Tego typu imprezy nie mogą odbyć się bez takich jak Wy - wolontariuszy, którzy poświęcają swój czas, nie oczekują niczego w zamian, starają się aby wszystko było zapięte na ostatni guzik.
Wśród nas są ludzie zaangażowani, uczynni, mający swoje zdanie, postępujący zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, mają wady ale starają się z nimi walczyć
Ale trafiają się też tacy , którzy przyjmują pozy, udają zainteresowanie i zaangażowanie a tak naprawdę nie robią nic. Co gorsza nie chcą tego zmienić.
"Sukces zawsze ma wielu ojców a porażka nie ma rodziców"
Sprawa następna już bardziej związana z przebiegiem zawodów
Ciekawy jestem czy zauważyliście to samo. "Tysiąc" osób z jednej strony stoku a z drugiej garstka. Więcej niż minimalne zainteresowanie mieszkańców Międzyrzeca dużą imprezą sportową. Chociaż niektórzy widzieli inaczej
Szkoda że nie można było zarejestrować tego z góry byłby piękny obrazek Międzyrzeczan .
Jest to kolejny dowód na to że w człowieku coraz bardziej zanika zainteresowanie do czegokolwiek.
Człowiek uwikłany w życie, "nakręcony" przez media oraz swoje najbliższe otoczenie bierze udział w wyścigu szczurów. Liczy się tylko pieniądz, praca i zabawa - odreagowanie.
Zero refleksji, zastanowienia, zainteresowania, miłości, współczucia, zrozumienia.....
Takie podsumowanie mam po Lotto Poland Bike Maraton w Międzyrzecu jeżeli chodzi o ludzi
Ale jakbym tego wszystkiego nie dostrzegał to impreza była warta pracy i pieniędzy.
Na pewno w pełni skorzystało z niej tych ponad czterystu roweromaniaków :-) chociaż nie wszystkim wszystko się podobało.
Mogliśmy zobaczyć jaki mają sprzęt.
Jak są przygotowani.
Jaką mają technikę jazdy.....
Mogliśmy poznać ciekawych ludzi.
Wymienić doświadczenia.
Byliśmy świadkami pięknej dynamicznej rywalizacji sportowej.
Był pot, krew, kurz i łzy...
Ale...
Czy warto to wszystko powtórzyć w przyszłym roku?
Oczywiście że TAK.
PS
Kilka linków do wyników, zdjęć filmów itp
czwartek, 1 sierpnia 2013
. Ryszard Szurkowski zaprasza na LOTTO Poland Bike Marathon
Kolarz
wszech czasów. Medalista igrzysk olimpijskich, mistrzostw
świata i wielokrotny zwycięzca legendarnych Wyścigów Pokoju
jest wielokrotnym gościem i uczestnikiem LOTTO Poland Bike Marathon.
Ryszard Szurkowski to prawdziwy pasjonat kolarstwa, uwielbia jazdę
na rowerze i wolny czas najczęściej spędza na „dwóch
kółkach”.
-
Jest Pan bacznym obserwatorem rozwoju LOTTO Poland Bike Marathon?
-
Tak, polubiłem imprezy organizowane przez Grzegorza Wajsa i gdy
tylko mam czas, to staram się przyjeżdżać na poszczególne
etapy. W ubiegłym roku byłem m.in. w Legionowie, Węgrowie,
Długosiodle, Wyszkowie i warszawskim Wawrze. W tym sezonie zawitałem
do Wąchocka, a już w najbliższą niedzielę, 4 sierpnia, wybieram
się do Międzyrzeca Podlaskiego. Bardzo duże wrażenie robi rosnąca
z roku na rok liczba amatorów jeżdżących na rowerach
górskich w Poland Bike Marathon. Ten cykl wyścigów
podąża w bardzo dobrym kierunku. Słychać o nim w całej Polsce.
Są to bardzo dobre opinie. Poziom sportowy i organizacyjny już jest
wysoki, a mnie szczególnie imponuje rywalizacja dzieci,
świetna atmosfera i rodzinny charakter tego cyklu. Oby tak dalej.
-
Dlaczego LOTTO Poland Bike Marathon przyciąga coraz więcej kolarzy
amatorów?
-
Oni najlepiej czują, to co robią. Oczekują dobrej rozrywki i
otrzymują ją na Poland Bike Marathon. Jest kilka zjawisk, które
towarzyszą udziałowi w tym cyklu, głównie rozgrywanym na
Mazowszu. Po pierwsze rywalizacja. Zarówno tych najlepszych,
trenujących systematycznie, jak i tych amatorów, którzy
jeżdżą rekreacyjnie. Dodatkowo rywalizacja grup i drużyn. Nawet
miast i miasteczek. Kolarze oczekują dobrej rozrywki oraz dobrej
organizacji zawodów. Poland Bike Marathon spełnia ich
oczekiwania. Organizatorzy rozwijają ten cykl, dokładając
zaangażowania i staranności przy wytyczaniu tras i budowaniu całej
tej kolarskiej otoczki, czyli miasteczka ze startem i metą oraz
zaplecza imprezy.
-
Przykład aktora Daniela Olbrychskiego, który razem z Panem
wystartował w Poland Bike Marathon w Węgrowie, pokazuje, że jest
to cykl wyścigów absolutnie dla każdego?
-
Zgadza się. I to jest właśnie to. Każdy znajdzie w Poland Bike
Marathon odpowiedni dystans do pokonania przez samego siebie.
Niezależnie od wieku, formy, sił i poziomu jazdy na rowerze. To ma
być przede wszystkim uciecha dla ciała. Daniel, z którym
przyjaźnię się od lat, po zawodach w Węgrowie, czuł się
szczęśliwy. To był jego debiut w kolarskim maratonie. Sprawdził
się, zdał kolarski egzamin i czuł wielką przyjemność. I o to
chodzi.
-
Poland Bike Marathon od początku ma rodzinny charakter.
Organizatorzy zapraszają do udziału w wyścigach całe rodziny.
-
Udział w imprezach Grzegorza Wajsa staje się sposobem na spędzenie
weekendu na sportowo?
-
Tak i ja gorąco polecam taki właśnie sposób. Nie ma nic
lepszego niż jazda na rowerze. Każdy może oddać się pasji „dwóch
kółek”, można jeździć od dziecka do późnej
starości. Na Poland Bike Marathon organizatorzy szczególnie
dbają o atmosferę zawodów. Już przed startem, gdy stoimy w
sektorach, pojawia się adrenalina. Na trasie super towarzystwo. To
samo odczuwamy po przejechaniu maratonu. Mnóstwo znajomych,
wrażenia, dyskusje przy bufetach, wyniki, dekoracja, losowanie
nagród. Adrenalina non stop. Dlatego warto poczuć na własnej
skórze to wszystko, co daje Poland Bike Marathon. Gorąco
polecam. Do zobaczenia na trasach.
-
Dziękuję za rozmowę.
Media
Poland Bike
Więcej
na www.polandbike.pl
czwartek, 25 lipca 2013
LOTTO Poland Bike Marathon: pierwszy raz w Międzyrzecu Podlaskim
![]() |
| foto. Zbigniew Świderski |
Międzyrzec
Podlaski jest wymarzonym miejscem na sportowy wypoczynek dla całych
rodzin. Idealny na środek lata. Doskonały relaks zapewniają szlaki
rowerowe wzdłuż malowniczych jezior. Trasa LOTTO Poland Bike
Marathon w Międzyrzecu Podlaskim została wytyczona na
25-kilometrowej rundzie. Prowadzi leśnymi duktami i ścieżkami. Nie
jest zbyt wymagająca, ale nie zabraknie na niej technicznych i
pagórkowatych odcinków. Wszystko to w otoczeniu jezior
i lasów oraz… Całorocznego Stoku Narciarskiego, jedynego w
województwie lubelskim i zaledwie jednego z sześciu tego typu
obiektów w Polsce. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zarówno
rodziny szukające spokojnej rekreacji, jak i miłośnicy jazdy na
rowerach górskich. Międzyrzec Podlaski to przyjazne miejsce
dla amatorów kolarstwa, kajakarstwa, pływania i narciarstwa.
![]() |
| foto. Zbigniew Świderski |
Kolarska
rywalizacja rozegra się tradycyjnie na trzech dystansach: MAX (50 km
– dwie rundy), MINI (25 km – jedna runda) oraz FAN (6 km - dla
uczniów i uczennic szkół podstawowych, otwarte
mistrzostwa Międzyrzeca Podlaskiego w kolarstwie górskim). Na
terenie Miasteczka Poland Bike swoje wyścigi Mini Cross będą mieli
też najmłodsi w wieku 2-4 i 5-7 lat.
VII
etap LOTTO Poland Bike Marathon w Międzyrzecu Podlaskim
organizowany jest we współpracy z Urzędem Miasta Międzyrzec Podlaski i
Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Międzyrzecu Podlaskim.
organizowany jest we współpracy z Urzędem Miasta Międzyrzec Podlaski i
Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Międzyrzecu Podlaskim.
PROGRAM
ZAWODÓW
8.00-11.00
- zapisy w Biurze Zawodów (dystans FAN)
8.00-12.00
- zapisy w Biurze Zawodów (dystanse MINI i MAX)
11.10
- ustawianie zawodników na starcie dystansu FAN
11.15
- start dystansu FAN (6 km)
12.15
- ustawianie zawodników na starcie dystansów MAX i MINI
12.30
- start dystansów MAX (50 km – dwie rundy) i MINI (25 km –
jedna runda)
12.45 - start Mini Cross na terenie Miasteczka Poland Bike
13.45 - dekoracja dystansu FAN i Mini Cross
15.30 - dekoracja dystansów MINI i MAX oraz losowanie nagród dla uczestników
12.45 - start Mini Cross na terenie Miasteczka Poland Bike
13.45 - dekoracja dystansu FAN i Mini Cross
15.30 - dekoracja dystansów MINI i MAX oraz losowanie nagród dla uczestników
BIURO
ZAWODÓW
![]() |
| foto. Zbigniew Świderski |
DODATKOWE
INFORMACJE
Podczas
maratonu w Międzyrzecu Podlaskim będzie funkcjonował elektroniczny
system pomiaru czasu (start i meta) oraz na trasie kontrolna mata
elektronicznego pomiaru czasu. Po zakończeniu zawodów
zawodnicy otrzymają swój wynik SMSem (warunek - przy
rejestracji należy podać nr telefonu komórkowego). W
Miasteczku Poland Bike będzie można skorzystać z bezpłatnego
serwisu rowerowego firmy OLSH oraz z bezpłatnego, profesjonalnego
masażu Policealnej Szkoły Medycznej nr 4 z Warszawy. Dla wszystkich
uczestników maratonu bufety na trasie i w Miasteczku Poland
Bike („kolarski makaron”, ciasta, ciasteczka, owoce, batony,
napoje, izotoniki itp.). Dla dzieci – Chatka Małolatka (malowanie
buziek, zajęcia i zabawy plastyczne, edukacyjne i integracyjne
konkursy pod okiem wyspecjalizowanych animatorów).
Więcej
na www.polandbike.pl
poniedziałek, 8 lipca 2013
Motywacja
Jest 5.00 dzwoni budzik, wstaję
niechętnie, jeżeli nie dzisiaj to kiedy myślę. Obiecywałem sobie
że zacznę właśnie „dzisiaj” już wiele razy, stałem się
mistrzem w obiecywaniu sobie :-) ale „dzisiaj” muszę, bo jeżeli
nie ......
- „Wychodzę z domu, lekka rozgrzewka . :-) nie za wiele ale zawsze coś. Zaczynam
powoli truchtać. Prawie puste ulice tylko gdzieniegdzie ktoś przemknie. Mijam
kolejne domy jedna ulica, druga, trzecia. Przebiegam przez park,
dobiegam do przejazdu, po kładce w górę na drugą stronę
torów.. Biegnie mi się coraz lepiej, mięśnie zaczynają się
przyzwyczajać do wysiłku i pracują coraz bardziej sprawnie. Polna
droga, ścieżka między uprawami, wbiegam do lasu.
Czyste „sosnowe” powietrze otacza
mnie i przenika do moich płuc. Jest przyjemny chłód Biegnę
swoim rytmem, miarowy oddech, sprawny długi krok. Bez problemu
pokonuję kolejne kilometry. Nie muszę się sprężać, teraz jest
mój czas. Moje zadanie to biec a myśli biegną razem ze
mną. Raz w prawo raz w lewo ale po kilku kilometrach już nie skaczą
z tematu na temat ale biegną jednym torem .
Myślę o tym że człowiekowi tak na
prawdę nie potrzeba wiele aby być szczęśliwym. Tak biegnąc nie
ważne jest zarabianie pieniędzy, pogoń za nie wiadomo czym. Nie
ważny jest szef, praca czy inne czynności codziennego dnia.
Ważne jest tu i teraz. Ważna jest
droga. Polna ścieżka, leśna dróżka. Ważny jest zielony
las, złote łany zbóż, błękitne niebo, przestrzeń, która
zachęca aby biec swoim tempem tak jak natura pozwala. Podczas biegu
jestem jej częścią, Nie przeszkadza mi deszcz, słońce, wiatr...
to są moi sprzymierzeńcy. Jest w tym coś pierwotnego, coś co
pomaga zrozumieć samego siebie. Pomaga dostrzec prawdziwe potrzeby.”
......
.... bo jeżeli nie „dzisiaj”to już
chyba nigdy, nie poczuję się właśnie tak. Wolny, pełen energii,
zapału.....
Brakuje mi takiego biegania . Brakuje
mi systematycznych treningów.
„Dzisiaj zaczynam od nowa”
Próbuję wstawać rano ale nie
zawsze mi to wychodzi. Próbuję systematyczności
bo to jest podstawa. Próbuję wrócić do takiego stanu
ducha.
Bieganie jest najprostszą formą aktywności, którą
każdy w dowolnym momencie swojego życia może rozpocząć.
„Od
dzisiaj” możecie zacząć. Wiem że jest ciężko zmusić się do
systematyczności. Ale jeżeli wam się to uda na pewno nie
będziecie żałowali. Naprawdę warto wstawać rano i zrobić tych
kilka czy kilkanaście kilometrów. Świat wtedy jest całkiem
inny, piękniejszy. Ale jak znaleźć motywację do systematycznego
męczenia się. Ciekawy jestem, co Wam pozwala na systematyczne
treningi biegowe czy inne.
A może są Wam niepotrzebne, zbędne,
jest to tylko głupie marnowanie czasu jak to jest z Wami.
PS
Takie widoki jak na zdjęciu podczas swoich treningów ma Anton Krupicka www.antonkrupicka.blogspot.com
Dzisiaj było o bieganiu i motywacji a wkrótce będzie o rowerach i może o
„Europie Bez Granic”.
piątek, 14 czerwca 2013
Tak wyglądały ostatnie tygodnie...
Miałem trochę zarzutów od Aktywnych bo nie wykazywałem aktywności w opisywaniu Aktywnych i ich Aktywności :-). SOOOORY :-)
Jakoś nie mogłem się do tego przybrać.
Wy też możecie coś pisać, przecież....
Ale że nie pisałem to nie znaczy że nic się nie działo.
Były wyjazdy indywidualne lub w mniejszych i większych grupkach. Było też trochę problemów z forum. Ale o tym innym razem.
Dzisiaj skupię się tylko na kilku... nazwijmy to projektach :-), ostatnich tygodni.
Kajaki
Serpelice – Drohiczyn
Rowerowe Czwartki
Kilkanaście osób to nieźle jak na zwykły dzień. Robimy w ciągu 2-3 godz około 35km. Tempo nie jest zabójcze, częste postoje... więc każdy może jechać z nami bez problemu.
Podczas takiego „rowerowania” jest okazja do porozmawiania, przekazania informacji, integracji a przede wszystkim jest to aktywny kontakt z naturą. Są tez zapędy aby bardziej pokręcić, myślę że to kwestia czasu i taka grupka "napieraczy" się stworzy.
Aktywne wtorki i weekendy
We wtorki spotykamy sie na Orliku który nie cieszy się wielkim powodzeniem Aktywnych, zazwyczaj gramy w tenisa....
Jeżeli nie wyjeżdżamy gdzieś w „Polskę” to mamy zawsze aktywne weekendy:-). Bieganie, marsze, pływanie, rowery....
a to jest przykład ostatniego aktywnego weekendu.
godz. 8.00
Bieganie 11km
godz. 16.00 Rowery 35km – Rajdzik szlakiem wygasłych ognisk i grili – To nowa propozycja dla tych którzy nie mają całego dnia lub weekendu wolnego. W sobotę gościliśmy się u Marzeny i Mariusza dzięki im bardzo że nas przyjęli.
Niedziela
godz. 9.00
Długie wybieganie /20km/ Piotrek i Wiesiek, po raz pierwszy zmierzyli się z tym dystansem byli jeszcze Anka Grzesiek i ja
Było gorąco, ale wszyscy ukończyli bieg w niezłej formie. Niektórzy nawet w bardzo dobrej formie. Bez problemów i narzekania.
Ale nie wiem czy to nie jest lekka przesada tyle "naginać".
Tak wyglądały ostatnie tygodnie.
PS
Czas jest tym czego się nie da rozciągnąć aby zrealizować wszystkie plany. Coraz częściej zastanawiam się czy rozdrabnianie się na małe rzeczy jest dobre i czy nie skupić się bardziej na jednym projekcie w miesiącu, który będzie bardziej spektakularny i będzie miał jakiś większy sens i cel. Zastanawiam się też czy jest sens pisać o każdym takim małym działaniu, ale wiem że systematyczna praca nad sobą naprawdę daje wiele.
Obowiązki zawodowe i rodzinne nie sprzyjają zaangażowaniu i rozmyślaniu.
Jest to problem ogólny, ale bardzo widoczny. Może trochę uogólniam ale ludzie są sfrustrowani, przytłamszeni obowiązkami, nie potrafią docenić tego co mają. Uciekają, w sex, alkohol, i inne używki. Ale ucieczką może być także jazda rowerem czy bieganie, wszystko zależy od podejścia. Jeżeli będziemy traktowali alkohol, rower czy bieganie tylko jako ucieczka od codzienności to stanie się ucieczką, stanie się naszym nałogiem. Krótko mówiąc wpadniemy z deszczu pod rynnę
Jest to problem ogólny, ale bardzo widoczny. Może trochę uogólniam ale ludzie są sfrustrowani, przytłamszeni obowiązkami, nie potrafią docenić tego co mają. Uciekają, w sex, alkohol, i inne używki. Ale ucieczką może być także jazda rowerem czy bieganie, wszystko zależy od podejścia. Jeżeli będziemy traktowali alkohol, rower czy bieganie tylko jako ucieczka od codzienności to stanie się ucieczką, stanie się naszym nałogiem. Krótko mówiąc wpadniemy z deszczu pod rynnę
W/g mnie to co dobre dla człowieka wymaga wysiłku, a to co złe, mamy bez problemu od razu.
Systematyczny trening - aktywność jest przede wszystkim odpoczynkiem psychicznym. Podczas takiego treningu- aktywności mamy także czas tylko dla siebie. Podczas biegu czy jazdy rowerem możemy przemyśleć to na co normalnie nie mamy czasu, możemy dostrzec życie z innej perspektywy.
Systematyczny trening - aktywność jest przede wszystkim odpoczynkiem psychicznym. Podczas takiego treningu- aktywności mamy także czas tylko dla siebie. Podczas biegu czy jazdy rowerem możemy przemyśleć to na co normalnie nie mamy czasu, możemy dostrzec życie z innej perspektywy.
Życie wygląda całkiem inaczej z perspektywy biegnącego maratończyka gdy pod koniec dystansu każdy krok jest walką o przetrwanie. Z perspektywy medytującego mnicha jest jeszcze inne, a z perspektywy zapracowanego człowieka uwikłanego w codzienność, nie mającego nadziej na zmianę, jeszcze inne
Ale życie to nie jest tylko kariera , pasja, medytacja, czy zarabianie pieniędzy.
Życie to coś więcej. To poszukiwanie wartości, to podróż przez zawiłe zakamarki swojego Ja. To codzienna "walka" aby nie zatracić tego co jest w nas najlepsze.
Znowu przesadziłem ale tak to widzę.
Pozdro
Pozdro
Bynio
poniedziałek, 27 maja 2013
Ruszyły zapisy do III Biegu Międzyrzeckich Jeziorek...
....a
także do marszu Nordic Walking, który w tym roku będzie
przeprowadzony na dwu dystansach
5km oraz 10km.
Marsz będzie w
cyklu imprez Pucharu Lubelszczyzny pod hasłem "Lubelskie też
chodzi"
Zapisy
trwają do 28.08.2013r
Zapisy
pod linkami
III
Bieg Międzyrzeckich Jeziorek 10km
Puchar Lubelszczyzny „Lubelskie też
chodzi” 5km
http://www.elektronicznezapisy.pl/events/931/starts/new
http://www.elektronicznezapisy.pl/events/931/starts/new
Puchar Lubelszczyzny „Lubelskie też
chodzi” 10km
http://www.elektronicznezapisy.pl/events/932/starts/new
http://www.elektronicznezapisy.pl/events/932/starts/new
Więcej informacji, zdjęć,komentarzy,
itp będzie można zobaczyć także na stronach:
Bieganie Międzyrzec Podlaskiego
http://bieganiemiedzyrzecpodlaski.blogspot.com/
MOSiR Międzyrzec Podlaski
http://www.mosir.miedzyrzec.org/
sobota, 25 maja 2013
Twierdza Brzeska i forty - majówka w Brześciu
Fotki Andrzeja
Fotki Ewy
P s. Podczas tego rajdu przejechaliśmy 250km.
poznaliśmy ludzi z Gruzji i Egiptu
towarzyszyli nam ludzie z pasja rowerową i historyczną
czwartek, 16 maja 2013
Dzielne Szwedki w Międzyrzecu
Mało komu chce się trochę więcej poruszać, a tu proszę.
Dwie biegaczki ze Szwecji zawitały do Międzyrzeca w drodze z Istanbułu do Sztokholmu.
wtorek, 14 maja 2013
UWAGA UWAGA UWAGA
Kilka
spraw.
Sprawa
nr I
... od dzisiaj tj. 14 maja 2013r mam
propozycję dla wszystkich bez względu na przygotowanie fizyczne.
Trzy Aktywne Spotkania w tygodniu.
Wtorki
godz. 19.00 - Orlik przy Pływalni Krytej.
Gramy w kosza lub tenisa lub inne
zabawy na boisku . Wszystko zależy od ilości chętnych:-)
Czwartki
godz. 18.00 – Plac Jana Pawła II
„Rowerowe czwartki” wracamy do
nich. Może uda się je bardziej rozszerzyć i stworzyć dwie
grupy. „Sportową” jeżdżącą powyżej 20km/h i „rekreacyjną”
jeżdżącą nie więcej niż 20km/h
Soboty
godz. 8.00 – parking Restauracji „Zacisze” ul Zahajkowska
spotykamy się aby biegać, lub
chodzić z kijami. a po tych aktywnościach trochę pływamy.
Każdy swoim tempem i zgodnie ze swoimi
predyspozycjami od 1 do 2 godzin aktywności.
Spotkania będą otwarte dla wszystkich
chętnych, zaproście znajomych.
Czym więcej osób tym weselej.
Spotkania nie zobowiązuje do niczego. Gramy, chodzimy, jeździmy,
biegamy tak jak nam możliwości pozwalają, oczywiście na własną
odpowiedzialność.
Sprawa nr II
Kilka osób ma ciekawe propozycje
wspólnych wyjazdów w miesiącach letnich. Warto by je
przedstawić i ułożyć w jedną całość, aby wyjazdy nie
pokrywały się, a i może ktoś się do was dołączy.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy
już w czwartek 16.05.2013r na rowery,
Sprawa nr III
Myślę że niedługo uda się ruszyć
z czymś takim jak:
„Klub Przygody” - nazwa robocza.
Będzie to propozycja na bardziej
ekstremalne rajdy, marsze, spływy itp.
Między innymi zaplanowane akcje
„Rowerem w nieznane” i „Gdzie nogi poniosą” będą trochę
bardziej wymagające.
Planuję także marsz - bieg
24–godzinny, 24-godzinną jazdę rowerem. Rajd Przygodowy -
połączenie biegu, jazdy rowerem, kajakowania, z zadaniami
specjalnymi jak zjazdy na linie wspinanie itp.
Będą jazdy i marsze nocne, spanie
pod gwiazdami, eksploracja dzikich terenów itp.
Jest kilku chętnych do tego typu
wyzwań wiec dlaczego nie spróbować.
Sprawa nr IV :-)
Pozdrawiam
Bynio
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Wszystko się zmienia....
czwartek, 28 marca 2013
Wielkanoc - Święto Zmartwychwstania
...."Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się:
jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie.
Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia,
a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości,
jak gwiazdy przez wieki i na zawsze."....
Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia,
a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości,
jak gwiazdy przez wieki i na zawsze."....
"Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje,
a ciało moje będzie spoczywać z ufnością,
bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu
i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu.
Ukażesz mi ścieżkę życia, pełnię radości u Ciebie,
rozkosze na wieki po Twojej prawicy."
a ciało moje będzie spoczywać z ufnością,
bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu
i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu.
Ukażesz mi ścieżkę życia, pełnię radości u Ciebie,
rozkosze na wieki po Twojej prawicy."
/Psalm 16 9-11/
poniedziałek, 25 marca 2013
Poszukiwanie Wiosny 2013
Błękitne niebo, bez nawet jednej chmurki, zachęca do wyjścia z domu. Słońce przygrzewa jak nie przygrzewało dawno, rozpromienia wszystko dookoła....
Na termometrach... minus dziesięć, a na "skwerku" zbierają sie ARM-owcy :-), aby zgodnie z tradycją poszukać trwającej już trzeci dzień kalendarzowej wiosny.
Spotkaliśmy się, i w bardzo towarzyskiej atmosferze spędziliśmy wspólnie czas.
Wysłaliśmy zimę do morza, ale jak widać jeszcze tam nie dotarła, jest u nas nadal.
Czego więcej chcieć?
Może tylko tego aby starczyło chęci i zapału na następne poszukiwania.
Poszukiwania swojego miejsca, swojej pasji, poszukiwanie tego co jest blisko a jednocześnie tak daleko....
Ważne aby podczas takich poszukiwań nie zagubić się gdzieś po drodze.... Aby wybierać z tego co daje nam opatrzność, to co najlepsze. Nie tylko dla nas, ale i innych.
Są tacy co mówią że wiosna wybrała się na narty, inni że jest w nas, o ile umiemy ją dostrzec.....
No cóż tak czy inaczej nie mamy wielkiego wpływu na pogodę, chociaż .... po części to chyba wina naszej cywilizacji że pogoda płata figle.
Kto to wie? ....
Jedno jest pewne.
Kiedyś na pewno "zaświeci słońce i będziemy mogli się nim delektować".
Ale wtedy nie narzekajcie że jest gorąco :-)
Pozdrawiam Wszystkich Poszukujących
Bynio
PS
Zdjęcia Andrzej
Zdjęcia moje i Marioli powyżej
środa, 13 marca 2013
sobota, 9 marca 2013
09.03.2013 Zakończenie sezonu morsowania......
... odwołane. :-)Jak widać na załączonych obrazkach nadal jest zima, i sezon w pełni.
Ponad 20 osób w wodzie, głównie z Międzyrzeca Podlaskiego, Rzeczycy, Białej Podlaskiej i z Holandii, ale to i tak nie wszyscy morsujący w naszej okolicy. Nie wszystkim udało się dojechać.
Wchodziliśmy do wody na "raty", bo przerębel był za mały, aby weszli wszyscy jednocześnie.
Kilka osób pierwszy raz się odważyło wejść właśnie dzisiaj.A Zdzisław Kozak nie zliczy ile to było razy.
Stara się to robić prawie codziennie.
30 sezonów z rzędu. Co powiecie?30 sezonów morsowania to już się ma doświadczenie!!!
"Młode" morsy mogły posłuchać o historii morsowania w Międzyrzecu Podlaskim i morsowaniu ogólnie.
Były ponadto dyplomy, ciepła herbata, i wymiana poglądów na temat zimowych kąpieli.......A za tydzień spotykamy się o 9.00 przy przeręblu ponownie. Licząc że to nie początek epoki lodowcowej :-). Ale jeżeli tak ma być no cóż, trzeba będzie dokupić pił łańcuchowych i wspomóc Piotrka przy wycinaniu przerębla.


Ktoś zapytał. Kiedy kończy się sezon morsowania tak naprawdę?
Najlepiej jak każdy wchodziłby do wody systematycznie przez cały rok. To by była aktywność!!! :-)
Ale w morsowaniu chodzi chyba o to... Tak ja to przynajmniej widzę, aby korzystać rozsądnie z dobrodziejstwa zimnej wody i ujemnej temperatury powietrza.
Wiosna już za dwa tygodnie i osobiście wolałbym "szukać wiosny" nie w trakcie śnieżycy /chociaż i ta ma swój urok/ ale w słońcu .
23.03.2013 będziemy 'szukać wiosny' na rowerach i będzie to poszukiwanie ze Sztuką.
Sztuką przez duże i małe S.
Dodam tylko że także ze sztuką często wykorzystywaną przez turystów rowerowych.
Szczegóły "poszukiwania wiosny" już w poniedziałek, albo we wtorek.
Pozdrawiam
Bynio
PS
Zdjęcia udostępnili Helcia i Mariusz, je zrobiłem tylko 1 :-(.
Jak ktoś chce podzielić się swoimi zdjęciami to linki w komentarze lub na pocztę poproszę.
I wrzucę je tutaj.
I jeszcze Zapomniałem że Leonie jest z Holandii już to dodałem. Soory. :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










