wtorek, 29 stycznia 2013
wtorek, 1 stycznia 2013
Droga...
"Zdarzyło
mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem"
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem"
Ten
cytat wiersza "Droga nie wybrana" Roberta Lee Frosta
towarzyszył temu blogowi na początku. Cytaty się zmieniały a ja
wybierałem różne drogi, czasami prowadziły na manowce a czasami
do konkretnego celu. Takie jest życie. Tego co było już się nie
zmieni. A to co przede mną - jest niewiadome. "Chodzenie" tylko i wyłącznie już "uczęszczanymi
szlakami" ogranicza, nie daje możliwości poznania. Poznanie
bywa bolesne a droga czasami jest "wyboista". Czasami też zbłądzimy.
Mówią że "świat to milion możliwości", dlatego każdy może odnaleźć Swoją drogę bez problemu.
Mówią że "świat to milion możliwości", dlatego każdy może odnaleźć Swoją drogę bez problemu.
Koniec roku jest zawsze momentem do refleksji.
Każdy
z nas codziennie staje przed dylematem jaką drogą podążać.
W
Nowym Roku Życzę Wam abyście znaleźli swoją drogę. Podążali
nią zgodnie z sobą i w harmonii ze światem. Życzę takich dróg,
które doprowadzą tam gdzie świat jest piękny, wolny od
zawiści, kłamstwa, pychy...., który pozwoli wam realizować Siebie
Blog
pokazywał różne drogi. Więc przejdźmy nimi jeszcze raz i idźmy
dalej swoją drogą.
Bynio
Raz, dwa, trzy .... :-)
Raz, dwa, trzy .... :-)
PS
Prezent na nowy rok
Mariola proponuje abyście posłuchali tego samego ale w wersji Elvisa.
Szukała szukała i znalazła.
niedziela, 23 grudnia 2012
Życzenia
Dla wszystkich sympatyków ARM
oraz zaglądających na nasz blog z okazji
Świąt Bożego Narodzenia
Serdeczne Życzenia
odnalezienia w sobie
Miłości, Wiary i Nadziei,
które rodzą się i nigdy nie umierają.
A w NOWYM 2013 ROKU wielu
Aktywnych Realnych i Mocnych
przeżyć na rowerze, kajaku lub na własnych nogach
w zgodzie z sobą i harmonią ze światem.
„Do Szopy Hej Pasterze ...” 2012
- 15 stopni mrozu nie przeszkodziło ARM-owcom aby drugi już raz spotkać się w lesie i podzielić się opłatkiem.
Kilkanaście potraw jak mówi tradycja, tyleż samo napoi.
Ciepło ogniska, życzenia, śpiewanie kolęd....
Sauna i kąpiele śnieżne zakończyły ten aktywny dzień tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia.
sobota, 22 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
piątek, 23 listopada 2012
ARM 2012
Podsumowania przychodzi czas.
24.11.2012 /sobota/ godz. 17.00
Międzyrzec Podlaski świetlica MOSiR ul Zarówie 86
Zapraszamy wszystkich sympatyków aktywnego wypoczynku.
Pokaz slajdów, wspomnienia, plany na 2013rok.
Zabierzcie gitary, i muzykę.
Pokaz slajdów, wspomnienia, plany na 2013rok.
Zabierzcie gitary, i muzykę.
A tutaj Rok 2012 w pigułce
środa, 14 listopada 2012
11 listopada Święto Niepodległości Polski -rajd rowerowy
Rajd rowerowy
11 listopada – Święto
Niepodległości Polski
11 listopada 1918 roku zakończyła się I Wojna Światowa. Polska odzyskuje
niepodległość
po 123 latach zaborów, Polacy myślą i marzą o wolnym i
niepodległym państwie Polskim.
To właśnie ot tej daty kształtuje się Niepodległe Państwo
Polskie, choć przed polakami
jeszcze długa droga między innymi walka o Wielkopolskę,
Śląsk, Lwów i niejasna sprawa
co do kwestii dostępu do morza (Gdańsk). Właśnie w tym
czasie to Józef Piłsudski jako Naczelnik Państwa zajmuje się jedną z
najważniejszych funkcji w odrodzonym państwie.
Długo by można było pisać o tym okresie w dziejach państwa
Polskiego.
Rok 2012 grupa
rowerzystów z Międzyrzeca postanawia
uczcić ten dzień
wyjazdem rowerowym. Wyruszamy z Międzyrzeca, wcześniej
zapalamy znicz przy pomniku
Bohaterów Miasta. Następnie poprzez Przychody docieramy do
Brzozowicy Małej tam spotykamy rowerzystów z Radzynia i wspólnie udajemy się na
wcześniej zaplanowane miejsce, to jest na kopiec I marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Również przy kopcu
zapalamy znicz, rozmawiamy o patriotyzmie od święta i o patriotyzmie dnia
codziennego. Różnie to po latach wygląda w naszym kraju. Rowerzyści z Radzynia po
pożegnaniu jadą w swoją stronę my poprzez Strzakły i Pościsze wracamy do Międzyrzeca. Tak
wyglądał ten dzień w naszym przypadku. W rajdzie uczestniczyli: Ewa, Basia,
Paweł, Wojtek, Jacek, Andrzej i dwóch Mariuszy z Rowerowego Radzynia .
wtorek, 6 listopada 2012
Podsumowanie roku 2012
24.11.2012r /sobota/
godz. 17.00 świetlica MOSiR
Międzyrzec Podlaski
ul. Zarówie 86 /basen/
Proponowane punkty spotkania:
- Prezentacja indywidualnych działań
poszczególnych sympatyków ARM
- Podsumowanie ogólne roku 2012
- Plany na rok 2013
- Wystąpienia zaproszonych gości
- Wręczenie upominków dla wyróżniających się sympatyków ARM
w aktywności ruchowej w roku 2012.
- Dyskusja - integracja
ZAPRASZAMY
Wszystkich Sympatyków ARM
piątek, 2 listopada 2012
Sezon - 2012r.
1 Maja Rodzinny Rajd Rowerowy z Parafii św. Mikołaja
Co roku
w maju ksiądz Józef Brzozowski organizuje Rowerowy Rajd
Rodzinny.
W tym roku również odbył się taki rajd. Wśród wspierających
rajd jest wielu wspaniałych ludzi. Na szczególną uwagę w tym roku,
zasłużyli mieszkańcy Wygnanki, którzy
zorganizowali ognisko oraz pyszny poczęstunek. Tak więc w tym roku bawiliśmy
się w Wygnance. Wśród wielu atrakcji wymienię na przykład: gry zespołowe, konkurs wiedzy o Biblii i wiele
konkursów sprawnościowych z nagrodami. W
tegorocznym rajdzie uczestniczyło 250 rowerzystów (z roku na rok coraz
więcej) więc można powiedzieć że
społeczeństwo rowerowe się powiększa -
to miło dla ludzi kochających rowerowanie.
Twierdza MODLIN
Pierwszego
maja podczas Rajdu Rodzinnego oboje z Basią rozmawiamy o podróży do
Warszawy, a wieczorem już pakujemy sakwy i przeglądamy nasze
rowery. Następnego
dnia realizujemy nasze plany, poranne zakupy na trasę i
wkrótce śmigamy trasą E 30 w
kierunku ‘’Warszangi”. Podróż upływa nam przyjemnie. Basia
myślami jest już z Dominikiem a ja myślę o Twierdzy Modlin, jak o wytyczonym
sobie celu, ponieważ w moim przypadku ,,chcieć to móc”
W Siedlcach Basia mówi, że musimy przyśpieszyć
bo koniecznie chce usiąść na ławeczce z Pierwszym Marszałkiem RP i wkrótce
skręca w kierunku dworca PKP.
Z Siedlec do
Sulejówka jedziemy pociągiem ( nie ma problemu z przewozem rowerów).
W Sulejówku jesteśmy przy pomniku marszałka J. Piłsudskiego,
oglądamy willę Milusin
jemy posiłek i gnamy
‘’bokami’ w kierunku stolicy. Basia
zostaje z Sylwią
Dominikiem i Radkiem natomiast
ja wyruszam nad Wisłę by spenetrować okolicę.
Godzina 5.00 następnego dnia kawa jak zwykle, kilka
kanapek do sakwy i w drogę. Pogoda jest piękna, nowy nieznany teren i o to
właśnie chodzi w jeździe rowerem. Zobaczyć coś ciekawego, zwiedzać duże
aglomeracje i małe, zapomniane miejscowości.
Poznać nowe trasy, ludzi i przyrodę która nas otacza (lasy,
puszcze, jeziora, rzeki)To jest to!
03.05.2012r.
zatrzymuję się na moście. Nie jest to jednak zwykły most- Most imienia Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego został zbudowany w latach
1926-1931 oczywiście na rzece Wiśle. Rzut beretem i jestem przy Twierdzy Modlin
Wcześniej przekraczam rzekę Narew i z mostu oglądam
największą w Europie twierdzę-
niegdyś wspaniałość myśli inżynierów obronności i
fortyfikacji oraz samego Napoleona.
Przy zwiedzaniu
rozległego terenu twierdzy bardzo
pomocny jest rower, dojechać można nim wszędzie i to czynię. Dziwi mnie bardzo
zły stan twierdzy, lecz dla ludzi którzy
chcą poznać historię Polski ten obiekt to nie lada gratka.
Do Warszawy jadę inną trasą, chcę jeszcze
zobaczyć forty w miejscowości Janówek.
Są to ceglano- ziemne fortyfikacje zbudowane w latach 1883-1888.
Po południu docieram
do Warszawy skąd wieczorem pociągiem
jedziemy do Siedlec a następnie rowerami do Międzyrzeca 04.05 2012 w nocy jesteśmy w domu. Jesteśmy
bardzo zadowoleni, wyprawa udana i już
myślimy o następnych celach .Pozdrawiamy
Basia i Andrzej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
